Linia kroplująca - zrób to sam! Poradnik nawadniania krok po kroku.
Nie lejemy wody!
Wiosna to piękna pora roku, zaczyna się sezon grillowania, ligi piłkarskie wchodzą w decydujący etap, a Twoja żona/dziewczyna/kochanka (kolejność dowolna) przypomina nieustannie o tym, by iść do ogrodu i podlać rośliny.
Rozwiązanie jest jedno – linia kroplująca, którą zamontujesz raz i masz spokój na długi czas!
Na rynku dostępnych jest wiele typów nawodnień – od naturalnych, czyli psów wypuszczanych na kilkanaście minut, dziurawe wiadra aż do zróżnicowanych zraszaczy. W przydomowych ogrodach najefektywniej wypadnie właśnie linia kroplująca. Tego typu system zapewni równomierne nawadnianie gleby poprzez kroplowniki z przewodów linii.
Natłok domowych obowiązków i rola pana domu nie pozwoliła na dostateczne dokształcenie się z zakresu nawadniania? Nie wiesz co to jest linia kroplująca? Nie musisz się czerwienić, spieszymy z wyjaśnieniem.
Są to elastyczne przewody z filtrem UV i wtopionymi emiterami (otworami), które z kolei mogą być pokryte korą w celu zmniejszenia parowania lub po prostu z powodów estetycznych. System przyda się wszędzie tam, gdzie roślinność może być zbyt wrażliwa na podlewanie z góry. Lepiej zatem zapytać się swojej kobiety o to, co hoduje w ogrodzie, żeby nie narazić się później na natłok cichych dni.
Przed montowaniem powinno się zrobić ogólny plan działania – wygląda to profesjonalnie i pozwoli rozwinąć umiejętności strategiczne, w ostateczności może nawet pomóc w budowaniu systemu nawadniania.
POBIERZ PORADNIK |
w którym pokażemy przykładowe schematy systemów nawadniania, powinno dać to pogląd i wyobrażenie na to, jak znaleźć zastosowanie systemu we własnym ogrodzie.